Szukaj w katalogu:  
Strona główna » Szczegóły wpisu:




Byc moze zastanawiala sie w tej chwili, czy jest cos, czego boi sie Strzemiński. Otwieralam drzwi mieszkania z dziwnym uczuciem niepewnosci i zadowolenia jednoczesnie. Zamknela znowu oczy i przez chwile sadzilam, ze jest zmeczona rozmowa. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec zadna przesada! Milosc toczy ci szara substancje, niedlugo zostanie z niej goly matematyczny ogryzek!